2013/11/17

Rozdział 18 Niall

Hej. Powracam z nowym rozdziałem opowiadania o Niallu ;)... Pewien anonimek prosił mnie o "TĄ" scenkę, ale ja uważam, że uczucia co do Nialla a Belli nie są jeszcze wystarczająco zrzyte i nie umiem tego tak opisywać.. więc na razie nie będzie :) miłego czytaaniaa <3 ahh i chciałam jeszcze dodać, że ktoś prosił mnie także, żeby rozdziały były dłuższe :). Więc jeżeli mi się uda to spęłnię tę prośbę. :D
_________________________________________________________________________________
Czy ja... nie na pewno nie. Ja nie dawno rozstałam się, to nie możliwe, żebym mogła zakochać się znowu... miłość rani...może i nie czuję już nic do Josha, ale rana zawsze zostaje i szczerze to boję się zakochać od nowa, boję się nowych ran. 
- A co wy tak za rączkę?? - Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Hazzy, wykonywał dziwny "taniec brwi" . Szczerze to dopiero teraz zauważyłam, że nie staliśmy już na parkiecie tylko byliśmy przy stole zarezerwowanym dla nas. Zdziwiło mnie pytanie Harre'go nie wiedziałam o co chodzi, aż nie spojrzałam na nasze ręce. Moje i Nialla. Były splecione.. pasowały do siebie jakby były dla siebie stworzone... ** YYY Beellaa!!! Stoopp Coo ty gadasz???!!!** Wrzeszczałam na samą siebie w myślach i puściłam rękę Nialla.
- Niall mnie prowadził do stolika o nie wiedziałam gdzie jest, a żeby mnie nie zgubić w tłumie wziął mnie za rękę. - Wymyśliłam na poczekaniu rumieniąc się i siadając a krzesło które odsunął Blondyn i gestem reki wskazał, żeby na nie usiadła. Gdy wykonałam tę czynność zasunął je razem ze mną i zajął miejsce po mojej prawej stronie. Miałam ochotę iść już do domu. Ubrać się w wygodny dres walnąć się na łóżko i pomyśleć o wszystkim co się wydarzyło parę minut wcześniej. Może to niby nic, ale dla mnie to bo wyjątkowe. Z rozmyśleń znowu wyrwał mnie krzyk.. tej samej dziewczyny *oghh znowuu* pomyślałam klnąc w myślach.
- No hej!!. Przysiądę się ok?? - Spytała Lucy.
- Mhm. Jasne siadaj - Zgodził się Zayn.
- No to wiecie muszę powiedzieć, że jest lekko zdziwiona, że taka mała bezbronna Bella przyjaźni się z One Direction. - Wyrecytowała na jednym wdechu szczerząc się. - Co masz na myśli mówiąc to "bezbronna: - Spytał Loui.
- Jak to co??!! Bella w czasie szkoły nie była taka jak teraz. Była wogóle inną osobą. - Przybrała poważną minę, a chłopcy przyglądali się jej z zaciekawieniem. - Kontynuuj - Poprosił Lou.
- No dobrze. A więc Bella była dziewczynką skrytą, bała się ludzi, nikt nie wiedział czemu, nie miała za wielu przyjaciół. - Odpowiadała a ja czułam jak spływa po moim policzku jedna pojedyncza łza.. zerwałam się z krzesła i pobiegłam w stronę wyjścia.
                                                          ** Oczami Nialla**
Słuchałem opowieści Lucy o starej Belli. Byłem tego bardzo ciekawy.. zresztą jak cała nasza piątka. Lecz w pewnej chwili Dziewczyna przerwała odpowiadać a ja zauważyłem biegnącą Belle w kierunku drzwi.  Popatrzyliśmy po sobie a ja od razu się zerwałem z krzesła i pobiegłem za moją Lucy. Otworzyłem drzwi, wyszedłem na korytarz rozglądnąłem się naokoło, ale nigdzie nie dostrzegłem Belli. Czyli pewnie zbiegła po schodach. Pędem pobiegłem w stronę schodów i przedzierając się przez tłum ludzi zbiegałem a może przeskakiwałem po 3-4 schodki, dalej nie widziałem Belli, wyszedłem na podwórko, tam też jej nie było.. Cholera!!
- Bellaa!! - Krzyknąłem odwracając się wokół własnej osi. Żadnej odpowiedzi. Przebiegłem jeszcze restaurację do okoła i wróciłem do chłopców powiedzieć im o tym , że nie ma Bellii , że trzeba jechać jej szukać.
                                                         ** Oczami Belli **
Wybiegłam na podwórko. Teraz łzy lały się strumieniem po moich policzkach, szyi i tak szczerze wszystkim. Zdjęłam szpilki, ponieważ utrudniały mi bieg, wzięłam je do ręki i ruszyłam w stronę przystanka autobusowego, który na moje szczęście znajdował się jeden metr dalej. Szybko podbiegłam do niego i ujrzałam podjeżdżający na przystanek autobus szybko do niego wsiadłam, kupiłam bilet i ruszyłam na tyły autobusu, żeby usiąść z dala od ludzi, po drodze skasowałam o wy kupiony parę sekund wcześniej bilet i zajęłam miejsce. Na brudne nogi nałożyłam czarne szpilki które niosłam w ręce. Autobus ruszył a ja ujrzałam tylko Niall'a wybiegającego z restauracji. Moim kierunkiem był dom..
                                                        ** Oczami Nialll **
Wpadłem do sali i od razu podbiegłem do chłopaków.
- Nie ma jej cholera!! Nigdzie jej nie ma!!!  - Krzyczałem waląc pięścią w stół.
- Uspokój się Niall!! Na pewno nie wyparowała. Pomyślmy gdzie mogła pojechać. - Zaczął mówić Liam krążąc w koło.
- Nie myślmy. tylko działajmy cholera!! Do samochodu już objedziemy cały Londyn!! - Rozkazałem i ruszyłem ponownie na podwórko, a za mną szli Liam, Zayn, Lou i Harry. Weszliśmy do samochodu i zaczęliśmy objeżdżać cały Londyn. A tym czasie dzwoniłem, a raczej próbowałem dzwonić do Belli.
- Bella proszę odbierz. - Szeptałem sam do siebie, a moje oczy zaszkliły się. Jeździliśmy już tak z dobrą godzinę, a po Belli nie było śladu.
- Pojedźmy do domu może przyjdzie. - Zaproponował Zayn. A ja już nie miałem sił zaprzeczyć. Byłem wykończony.
                                                           **Oczami Belli**
Na reszcie zatrzymał się ten autobus. Wysiadłam i ruszyłam w kierunku willi chłopców która znajdowała się na przeciwko przystanku. Wyciągnęłam mój IPhone i przeciągnęłam po nim palcem by go odblokować było 115 nie odebranych połączeń od Nialla 13 od Zayna 10 od Lou i  45 od Harre'go. Otworzyłam bramę i z małej torebki wyjęłam kluczyki które wcześniej dał mi  Liam. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Zdjęłam buty i popędziłam do swojego pokoju. Wpadłam do niego. Otworzyłam drzwi do łazienki, weszłam do środka i zamknęłam je za sobą na zamek i osunęłam się po ścianie na podłogę. Twarz schowałam w dłoniach i rozpłakałam się na dobre. Powoli wstałam i sięgnęłam po moją kosmetyczkę, otworzyłam ją i wyjęłam z niej jedną małą żyletkę. Usiadłam na podłodze i przejechałam ostrzem po wewnętrzej stronie ręki. Polała się krew.. następne przejechanie. Usłyszałam zatrzaskujące się drzwi i głosy chłopaków.
- Jej buty!! On jest !! Dzięki bogu!! Bella!! - Krzyczał Niall.
Kolejne  przejechanie żyletką po ręce. Krew mieszała się ze łzami. Kafelki dotąd kremowe stały się czerwone... przyglądałam  moim ranom i zadałam sobie nową, aż usłyszałam głos Nialla.
- Bella??!! Jesteś tam?? - Zapytał Niall. Był jeszcze na korytarz. Nie miałam zamiaru mu odpowiadać. Nie chciałam.. - Bella?? Wchodzę . - Wszedł. Cisza.. ..(....) Następną rana..  - Bells?? - Spytał pukając w drzwi.Cisza. - Bella wiem, że tu jesteś. Proszę otwórz te drzwi.... - Jęczał można było usłyszeć, że ledwo powstrzymuję się od płaczu. - Bella!! Do cholery albo otworzysz te drzwi albo je wywarzę. - Nie wiedziałam co robić.. zawiązać ranę w ręcznik i udawać, że nic się nie stało, w puścić go czy pozwolić wywarzyć mu drzwi.?? Lekko podciągnęłam się do góry, otworzyłam drzwi i znowu przysiadłam na podłodze z jeszcze większym płaczem. Podniosłam głowę i ujrzałam Nialla z wytrzeszczonymi oczami gapiącego się na moją prawą rękę.
- Jezu.. Bella. - Wyszeptał i upadł na podłogę o bok mnie przy tym mnie przytulił jak nigdy dotąd. Moje słone łzy spływał po mojej twarzy a potem na jego marynarkę której nie zdążył zdjąć. Po minucie odsunął nas od siebie. Wziął ręcznik i zawiązał mi go na ręce bym straciła mniej krwi.
- Mój Aniołku.. jak mogłeś to sobie zrobić.. jak??? - Spytał patrząc mi w oczy. Płakał.. tak bardzo płakał.. bardziej niż ja.
- Ja..ja przepraszam.. - Wycedziłam i objęłam go. Nie chciałam go puszczać. Nie chciałam już nigdy. - wytłumacz mi czemu. - Poprosił ocierając jedną z moich łez kciukiem. - Nie teraz Niall proszę... - wyszeptałam i  położyłam głowę na jego ramieniu. - Wiesz to już drugi raz.. - Spróbował się uśmiechnąć. - Hę?? - Spytałam podnosząc głowę. - Już drugi raz płaczesz w naszym domu  - Wyszeptał wstając i podnosząc mnie z podłogi. - Fakt.. co robisz?? - Spytałam. Przeżucił mnie przez ramię i delikatnie położył na łóżku.
- Spróbuj zasnąć kochanie. - Wyszeptał i powoli ruszył w kierunku drzwi. - Nie!! Niall stój - Zerwałam się do pozycji siedzącej. Dziwne, że po tylu cięciach mogłam jeszcze tyle robić. - Tak?? Czegoś potrzebujesz. - Spytała w jego oczach zauważyłam ból, zawód i....... i złość. - Może zostać tu ze mną proszę.. - Poprosiłam i znowu poleciały łzy..
- Jasne. - Odpowiedział i poszedł do łazienki. Wrócił z niej po chyba pięciu minutach. A w ręce miał wodę utlenioną i waciki. - Przemyję Ci te.. - Uciął.. - Te.. rany . - Dokończył głośno przełykając ślinę. Usiadł koło mnie na łóżku. i  namoczył płynem. Następnie przyłożył go do cięć. - Ssss - Syknęła z bólu. - Trochę po boli... Bella?? - Uśmiechnął się - Tak?? - Spytałam. - Wytłumaczysz mi czemu?? Chcę Ci pomóc.. - Oznajmił patrząc mi w oczy. - Tak Niall wytłumaczę Ci.. ale jutro i ja nie jestem od tego uzależniona.. - Powiedziałam odwracając głowę w stronę okna.
_________________________________________________________________________________
Może was zadziwić fakt, że Bella zrobiła coś takiego. Ale nie poznaliście do końca jeszcze bohaterów więc może się wydarzyć jeszcze duuużooo rzeczy które was zadziwią ;) I chciałam dodać, że to najdłuższy rozdział ;) I niestety ale muszę to zrobić!!
11 komentarzy Następny rozdział ;( przykro mi ;( może jak będzie 9 to też dodam jeszcze nwm ale musi być albo 11 albo 9 jak będzie 11 to będzie długi jak ten a jak 9 to będzie tai średni :)

12 komentarzy:

  1. Heu heu heu pierwsza! Dziewczyno kocham twoje opowiadanie <3. Ciekawe czemu Bella zaragowała tak na wspomnienie swojej przeszłości...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z OlciaXX. Opowiadanie jest boskie! <3 Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Nialla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. więc ... CUDO <3 uwielbiam i widzę, że spełniłaś prośbę :) Rozdział jest WIELE dłuższy :* po prostu super

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa no i jeszcze jedno uwielbiam nialla :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę bardzo ciekawy rozdział.. Świetnie napisany, jestem ciekawa co Bella powie Niallowi.. Naprawdę super..1D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Nialla <3
    Opowiadanie jest super!

    *______________________*

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie *____* Dawaj szybko NEXT :*** <3

    OdpowiedzUsuń