_________________________________________________________________________________
Schowałam telefon na jego wcześniejsze miejsce i udałam się za kasę przyjmować kolejne zamówienia.
- Pff.. widział kto.. zakładać to pracy takie szmmatyy . pff fuj. Dziewczyno ty się nie wstydzisz wyjść tak na ulicę?? - Spytała machając tą swoją perfekcyjną rączką Chelse.
- W odróżnieniu od Ciebie ja przynajmniej do pracy nie zakładam koturn na 10 centymetrowym obcasie, spódnic ledwo zakrywających dupę.. - Odpowiedziałam jej a ona nic nie powiedziała tylko poszła odebrać zamówienie.
Auugghh jak a nie cierpię tej dziewczyny.. Myśli, że jak jej rodzice zarabiają miliony to panuje nad całym światem.. różowa dama.. zniszczyła mi cały dzień.. ale cóż zaraz przyjedzie po mnie Niall i nareszcie oderwę się od tej landryny. Przyjęłam jeszcze z jakieś piętnaście zamówień i do Nando's wszedł Horanek.
**Nareszcie** - Pomyślałam. Podszedł do kasy a ja udawałam, że wcale go nie widzę i pisałam coś w notatniku.
- Dzień dobry.. - Przywitał się z uśmiechem na twarzy na której były też okulary..
- Dzień dobry Witamy w Nando's. W czym mogę służyć?? Jestem Bella - Wymówiłam moją codzienne pracowe przywitanie i odwzajemniłam uśmiech.
- Hmm może jedzenie dla szóstki nieźle głupich ludzi i hmm zabranie pani do domu.. Co pani na to pani Bello??
- Jedzenie?? Jedzenie jasne czemu nie.. ale jeśli pan zechce mnie porwać - Mówiłam w dziwnym głosem.
- Wtedy to hmm. nie wiem co wtedy - Odparł i wybuchnął śmiechem a ja wraz z nim.
- Dobra poczekaj. To co bierzemy?? - Spytałam podając Blondynkowi Menu.
- Możee Kurczak??!! Bellaaa Proszę kurczaaakkk i fryytttkii taakk frryytkii. - Błagał przeciągając ostatnią literkę każdego słowa.
- Dobra, dobra mogą być frytki i kurczak.. Ile wziąć - Spytałam wyjmując mój notesik i fioletowy ołówek by napisać na nim zamówienie.
- Weź dwadzieścia udek z kurczaka i w łagodnej panierce i 20 paczek frytek tych średnich. - Odparł.
- Ażż tyle??!! - Wytrzeszczyłam oczy.
- No takk.
- No okej zapomniałam, że mamy pana żarłoka w domu. - Powiedziałam i zapisałam zamówienie w notesiku dopisując na końcu "Na wynos Dla Belli" i podałam ją kucharzowi a ten gdy ją przeczytał zrobił "wielkie" oczy i zaczął przygotowywanie naszego jedzenia.
- To chodź na zaplecze muszę się przebrać.. chyba, że wolisz tu zaczekać .
- No oczywiście, że idę. - Powiedział z wielkim uśmiechem na twarzy.
Wpuściłam chłopaka za ladę i ruszyliśmy w stronę zaplecza. Otwarłam drzwi i weszliśmy do środka. Zapukałam do gabinetu Alice.
- Proszę - Odpowiedziała ciepło kobieta.
- Dzień dobry Alice. Chciałam Ci tylko powiedzieć, że idę już się przebrać bo koniec mojej zmiany.
- No jasne złotko pa,pa - Pożegnała się a ja zamknęłam drzwi i poszłam z Niallem do mojej szafki.
- Ugh 69?? - Spytał z trudem pohamowując śmiech.
- Tak 69 a co nie widać - Powiedziałam z ironią w głosie. Zdjęłam fartuch, zamknęłam szafkę i ruszyłam odebrać nasze zamówienie, a za mną szedł Niall dalej szczerząc się..
- Proszę kochanie to twoje zamówienie. - Powiedział kucharz podając mi cztery torby z naszym zamówieniem które od razu wziął Horan
- Dzięki Fred - Uśmiechnęłam się i ruszyłam w stronę drzwi.
- A czekaj Bells muszę zapłacić. - Powiedział odkładając torby na ladę i szukając portfela.
- Ugh Nialll proszę Cię nie muszę płacić bo tu pracuję to raz a dwa ty masz czarną kartę ciołku - Uśmiechnęłam się do Blondynka wzięłam dwie torby z lady ruszając w stronę samochodu Nialla.
Ten dogonił mnie otwierając mi drzwi. Weszłam do środka i on uczynił to samo. Dojechaliśmy pod "Naszą" wille w 10 minut??Tak chyba tak. Wyszłam z pojazdu i czekając, aż Blondas się z niego wygramoli. Stałam tak z 2 minuty, aż w końcu mu się udało u ruszyliśmy w ciszy do drzwi. Weszliśmy do środka i poszliśmy do kuchni. Wzięliśmy talerze, torby z jedzeniem i poszliśmy do salonu.
- Chłopcy !! - Krzyknęłam.
- Już - Odpowiedzieli i po chwili siedzieli na kanapie obżerając się frytkami i kurczakiem.
_________________________________________________________________________________
Proszę taki tam głupi xdd pliss komentujjcieee ;)
i oceniajcie ;**
Exxxtra imagin! Bardzo śmieszny. Pisz dalej!
OdpowiedzUsuńZapraszam też na swojego bloga http://1dtomojezycie.blogspot.com/
Pozdro ;*
super <3 ekstra czekam na nexta <3 aww... no po prostu supcio i co jeszcze mówić ZARĄBISTY blog ☺
OdpowiedzUsuńSuperrr blog <3 Pisz nexta ;** Czekam ! A emocje - Awwww <3
OdpowiedzUsuńproszę o next <3 cudowny rozdział :) mam nadzieję, że coś zacznie się dziać
OdpowiedzUsuńO Boże. Jak zwykle żarłok <3
OdpowiedzUsuń