2013/10/18

Rozdział 5 Liam

Hejka dawno nić nie dodawałam ale to dlatego, że znowu brak weny i dlatego, że strasznie duuużooo wkuwania po prostu masakra..
_________________________________________________________________________________
Weszliśmy do mojego domu i od razu udaliśmy się w kierunku salonu gdzie siedzieli moi rodzice.
- A więc mamo, tato to jest mój chłopak. - Skierowałam się do rodziców.
- Chłopak powiadasz?? - Powiedział podejrzanym głosem tata.
- Tak.. Jestem Liam.. Liam Payne. Miło mi państwa poznać..- Przedstawił się chłopak podchodząc do moich rodziców i podając im rękę w geście przywitania. Przy czym oni wstali z czerwonej kanapy.
- Dzień dobry nam także jest miło Cię poznać. - Powiedziała uśmiechnięta mama.
- Czeeeść jesteś nowym chłopakiem Sami?? - Spytała się moja młodsza siostrzyczka.
- Tak a ty to pewnie jesteś jej siostrą?? - Spytał
- Tak - Uśmiechnęłam się i podała mu rękę.
- No a więc córciu wracasz z nami?? - Spytał mój tata.
- Nie, no przecież mam chłopaka, nie długo kończę szkołę.. Praktycznie jutro jest zakończenie roku szkolnego.. - Odpowiedziałam lekko podnosząc głos.
- Takk, ale nie mogę się pogodzić z tym, że moja córcia jest jest już dużą dziewczynką - Powiedział mój czarno włosy tata i podszedł do mnie przytulając przy ty swoją "malutką córkę".
- No nic skarbie będziemy jechać bo jutro do pracy - Powiedziała moja mama powtarzając czynność taty.
- Aha no dobrze a może was odwieziemy ?? - Spytał Liam
- Nie, nie trzeba zostańcie tutaj i cieszcie się swoim towarzystwem. A zresztą jest już późno. - Powiedziała moja rodzicielka.
- No dobrze.. To pa, pa - Pożegnałam się z rodzicami i rodzeństwem. Pogadaliśmy jeszcze chwilkę jak to mam się zachowywać, że mam być grzeczna i często mam dzwonić.. Bla. Bla. Bla .. Liam jeszcze się pożegnał i pojechali.
- No to może pojedziemy do mnie?? Są chłopcy. Pewnie chcieliby Cię poznać. - Spytał Liam siadając na fotelu stojącym w kącie pokoju.
Wyciągnęłam iphona i spojrzałam na  ekran widniał napis godzina 19:34 i 2 nowe wiadomości.
- Hmm nie wiem nie będę przeszkadzać?? - Spytałam podpierając się jedną ręka o brązowy stół.
- Nie no co ty.. To jak jedziemy??
- No okej tylko czekaj pójdę się przebrać bo tak nie pojadę. - Wypowiadając to zdanie pokazałam na siebie ręką.
- Bardzo ładnie wyglądasz. Ale jeśli chcesz to idź się przebrać ja zaczekam.
- Oki to ja lecę . - Powiedziałam i wybiegłam z salonu do swojego pokoju. Otworzyłam szafę, wybrałam ciuchy i szybkim krokiem udałam się w stronę łazienki.Wyszłam z niej i ubrałam się w to: https://www.google.pl/search?q=ciuchy&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=ZGRhUpgIydC0Bv3EgbgB&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1280&bih=709&dpr=1#facrc=_&imgdii=_&imgrc=FoSvwLZbxi7IMM%3A%3Bn0f0w4ha2dA7DM%3Bhttp%253A%252F%252Fi.pinger.pl%252Fpgr269%252Fb7fccc980028b5c05142f404%252FCIUCHY%252520NA%252520PINGER.bmp%3Bhttp%253A%252F%252Fnacia2929.pinger.pl%252F%3B543%3B500 zeszłam do salonu zgarnęłam kurtkę z krzesła i podążyłąm w kierunku Liama.
- Ok możemy już iść?? - Spytałam
- Woooww ładnie wyglądasz. Jasne chodźmy.
Wyszliśmy z mojego domu. Zamknęłam drzwi a klucze schowałam do kieszenie.
- Dziwnie ciepło jak na taką godzinę - Powiedziałam przerywając nie zręczną ciszę.
- No wiesz.. Jesteśmy w środku lata więc.. - Powiedział i zaczął się śmiać.
Doszliśmy do jego samochodu. Otworzył mi drzwi po czym zaraz je zamknął oczywiście już zdązyłam wejśc do pojazdu. Po czym sam go okrążył i wsiadł do czarnego Hummera.
- No to jedziemy.. - Powiedział zapalając silnik samochodu
- Taaa.. - Odpowiedziałam
Przez dalszą część drogi jechaliśmy w niezręcznej ciszy..
_________________________________________________________________________________
Przepraszam, że taki krótki i głupi ale.. nie umiem pisac imaginów ;/

1 komentarz:

  1. Jest super! Nie mów, że nie umiesz pisać imaginów, bo są naprawdę świetne :-)

    OdpowiedzUsuń