Hejka przepraszam, że tak późno ale nie miałam weny i jeszcze pojawiły się hejty więc nie wiem czy nadal prowadzić bloga ;/ No ale macie 7 rozdział o Niall ;)
_________________________________________________________________________________
Ułożyłam je na talerz, a następnie przeniosłam go na tacę. Miałam zamiar ją wziąć i iść do salonu ale Niall mnie wyprzedził.
- Pozwól, że ja to zrobię. - Powiedział Niall uśmiechając się w moi kierunku.
- No okej proszę - Powiedziałam śmiejąc się.
Blondynek wyszedł z kuchni a ja ruszyłam powolnym krokiem za nim. Gdy dotarliśmy do dużego pokoju Irlandczyk odłożył tacę na stół i usiadł wygodnie na kanapie.
- No chodź usiądź koło mnie - Powiedział poklepując miejsce obok siebie na białej kanapie.
- Okej - Odparłam a kontem oka spojrzałam na chłopaków. Śmiali się.. To znaczy śmiał się tylko Liam, Louis i Zayn a Harry przewracał tylko oczami. Ciekawe czemu... Ale nie zwróciłam za bardzo na to uwagi tylko usiadłam na wyznaczone mi miejsce.
- Oooooo jakie babeczki.. Kto je zrobił?? - Spytał Lou.
- Ja i Niall - Odpowiedziałam.
- Ładne.. Już mogę sobie wyobrazić jak będziemy mieli z tobą dobrze.. A mogę ?? - Spytał LouLou.
- Hahahaha.. Jasne bierzcie przecież po to je zrobiliśmy. - Odpowiedziałam.
Niall spojrzał uśmiechając się i objął mnie ręką. Harry odwrócił głowę w naszą stronę i odparł:
- A wy nie powinniście przez przypadek zrobić kaka??
- A no racja.. Idziemy Bells??- Spytał Blondynek.
- Uhh a możesz sam ?? Haha - Odpowiedziałam śmiejąc się.
- Hahah nie nie mogę chodź - Wstał i przerzucił mnie przez ramię.
- Buahaha N..Niall !! Co ty robisz ??!! Głupku!! - Powiedziałam śmiejąc się.
- Głupku??!! Jak śmiesz do mnie ??!! - Wykrzyczał oburzony
- Hahaha kochany głupku!! - Także wrzeszczałam a pozostała czwórka tylko się na nas gapiła z uśmiechami na twarzy oprócz Stylesa. Nie rozumiem jego i tych jego humorków..
- Aaa no to jak kochany to jest ok - Powiedział szczerząc się.
Niósł mnie tak całą drogę do kuchni. Dopiero tam mnie postawił.
- Wiesz.. Mogłam sama pójść.
- Nie chciałaś.. Więc musiałem się ponieść. Inaczej byś nie poszła.
- Gdybyś jeszcze trochę pobłagał to na pewno bym poszła. Tobie odmówić to nie sztuka haha - Powiedziałam śmiejąc się.
- Mi nikt się nie oprze - Odparł uśmiechając się.
- Proszę państwa przed wami stoi Król Skromności pan Niall James Horan..!! - Powiedziałam dziwnym zniżonym głosem.
- Ochh się wiee hahahah
- No dobra ogarnijmy się. Mieliśmy robić kakao. Chłopcy chcecie kakao??!! - Spytałam.
- Jaasssneee !! - Odpowiedzieli a raczej odkrzyczeli.
- Ok to ty zagotuj mleko a ja wsypię kakao do kubków. - Powiedział Blondynek.
- No ok..
Wyjęłam 3 litry mleka. Może wydawać się duże ale gdy ujrzałam jakie Niall wyciąga wielkie kubki uznałam, że tyle wystarczy.. a może nawet zabraknie?? Wlałam mleko do garnka i zaczęłam mieszać żeby się nie spaliło. Robiąc tą czynność przyglądałam się Niellerowi jak to pięknie wsypuje proszek do sześciu kubków. Zaśmiałam się w myślach.
- Ok nasypałem już.
- Mhmh już mleko się gotuje. - Powiedziałam odstawiając garnek z gazu.
- Daj ja to naleję. A ty możesz mieszać . - Stwierdził Horanek
Wziął garnek i zaczął powoli nalewać mleko do kubków. Przy ostatnim troszkę rozlał.. Ale no nic. Ja mieszałam a chłopak wytarł rozlaną ciecz.
_________________________________________________________________________________
Macie krótki sorkaa. Piszcie w kom. czy fajne chociaż wiem że nie jest fajny ;/
jest świetne i to jeszcze jak :) czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńHah, no Zajebisty ^^ Podobało mi się jak Niall niósł Belle xD
OdpowiedzUsuń