No i maciee 4 rozdział o Liamie w poniedziałek dodam o Niallu bo będę miała wolnee.
_________________________________________________________________________________
- Mamo?? Tatoo?? Lena??!! Maks??!! Co wy tu robicie??!! - Spytałam
- Jak to co kochanie?? Pamiętasz dzisiaj kończy się twój miesiąc próbny.. - Powiedziała spokojnym tonem moja kochana mamusia..
Uhhhggg no tak.. Zapomniałam.. Moi rodzice pozwolili wyjechać mi do Londynu pod jednym warunkiem. Znajdę sobie chłopaka w ciągu 1 miesiąca. No i dziś mija określony czas. No i nie znalazłam go.. Szkoda będę musiała wrócić do Polski. Nie to żebym jej nie lubiła. Wręcz przeciwnie to jest piękny kraj, tylko tutaj poznałam Liama i wo gólę
- No to jak znalazłaś sobie tego chłopaczka ?? - Spytał powściągliwie Maks.
- Umm możecie jeszcze chwilkę poczekać ja będę za jakąś godzinkę dobrze?? Zaraz będę !! - Powiedziałam i w pośpiechu wybiegłam z domu.
- Alee Sam.. Jak to??!! - Krzyknęła moja młodsza siostrzyczka. Niestety nie mogłam już jej odpowiedzieć bo byłam już na podwórku.
Wyciągnęłam telefon i wykręciłam numer Liama.
- Sam? Coś się stało??!! - Spytała Liam
- Jezuu Liam to ty?? Jak dobrze posłuchaj mnie.. Mam do ciebie nie codzienną prośbę. - Dyszałąm w telefon ponieważ ciągle biegłam.
- No mów sam. I przestań biec bo prawie woglę Cię nie rozumiem.
Przystanęłam tak jak po prosił Payne i zaczęłam mówić.
- Laim proszę Cię nie weź mnie za jakąś wariatkę czy coś.. Ale daj mi powiedzieć do końca.. A więc proszę Cie ja nie chcę ztąd wyjeżdżać. Moi rodzice są w Lodynie ii oni dali mi tak jakby miesiąc próbny. Chciałam wyjechać do Londynu z Polski i mój tata powiedział, że okej tylko mam sobie znaleźć chłopaka w miesiąc. A jak nie znajdę to wracam do Polski! Ja proszę Liam nie chcę wracać. - Opowiedziałam mu wszystko jednym tchem. Czułam jak słone łzy napływają do moich oczu.
- Cichhoo Sam spokojnie. Nigdzie nie pojedziesz nie pozwolę na to..
- Ale Liam zrozum. Ja NIE MAM chłopaka!! Ja wrócę do Polski! - Rozryczałam się już na dobre.
- Uhh Sami nie płacz. Ja , ja będę tym twoim chłopakiem tak na chwilę dobrze??
- Naprawdę mógłbyś to dla mnie zrobić?? - Spytałam już lekko się uśmiechając
- No jasne. Gdzie jesteś?? - Spytał.
- Ja jestem.. Przy Nado's
- Oki ja też jestem prawie przy Nando's. Zaraz będę - Chciałam coś jeszcze dodać ale usłyszałam już tylko sygnał zakończonego połączenia.
*** Oczami Liama ***
Gdy ujrzałem na wyświetlaczu mojego telefonu napis "Sami dzwoni" sam wkradł się na moją twarz wielki banan. "Aww już się stęskniła?" Pomyślałem. Ale gdy usłyszałem zdyszany i rozpłakany głos Sam wystraszyłem się. Przez moją głowę przeleciało dużo czarnych scenariuszy. Gdyby cos się jej stało.. Nie wybaczyłbym sobie tego. Może i znam się tylko jeden dzień ale ona. ona mi się podoba nawet bardzo. Dla tego myśl o zostaniu jej chłopakiem na chwilę cieszy mnie.. Nie pozwoliłbym jej wyjechać do Polski. Nigdy.
*** Oczami Sam ***
Ujrzałam wyjeżdżającego zza zakrętu czarnego Hummer. To był Liaś. Zaparkował samochód na parkingu i podszedł do mnie.
- Hej sami - Przytulił mnie na przywitanie.
- Hej.. Tak bardzo ci dziękuje - Powiedziałam dalej tkwiąc w jego uścisku.
- No to gdzie idziemy? - Spytał już odrywając się ode mnie.
- Do mojego domu.
Szliśmy i rozmawialiśmy jak to wszystko będzie wyglądać.
_________________________________________________________________________________
Macię o Liamiee mi się podoba ostatnio nabrałam weny :D A więc rozdziały będą częściej dodawane. I prosze jeżeli to czytasz zostaw po sobie jaki kolwiek ślad. zostaw kom. albo oceń opowiadanie (ocenianie nie wymaga konta, i na blogu mam odblokowane dodawanie kom. anonimowym użytkownikom) ;) prosze zostaw po sobie ślad xdd
Bardzo fajny. Cieszę się że będziesz dodawać rozdziały szybciej, bo są naprawdę ciekawe. Nie mogę się doczekać kolejnych!
OdpowiedzUsuńsuper super kochane piękne jeszcze nie wiem jakie słowa użyć do opisania tego bloga <3 <3 ♥♥♥♥
OdpowiedzUsuń