2013/10/26

Rozdział 10 Niall

Hej, przepraszam, że dopiero teraz next ale musiałam dzisiaj sprzątać... no ale cóż miłego czytania ;**
_________________________________________________________________________________
Skończyłam jeść pierwszego naleśnika i już chciałam pokroić drugiego gdy usłyszałam śmiech.. Podniosłam szybko głowę i ujrzałam Louisa.. Ale.. on spał.. z głową na talerzu...
- Hahhahahahaha Jezuu Louu. - Próbowałam wypowiedzieć jakiekolwiek słowo.
- Co?? - Spytał podnosząc twarz z talerza pełnego naleśników. Miał słodki zaspany głos.
- Co??!! Hahah zasnąłeś na talerzu z naleśnikami, a na twarzy masz nutelle. - Powiedziałam śmiejąc się.
- No, nie moja wina spać chcę.
- Idź a ja schowam Ci te naleśniki - Powiedziałam wstając z krzesła. Ujrzałam leżących Harrego, Nialla, Liama i Zayna.. Trzymali się za brzuch i śmiali.
- Hah jezuu wstawajcie.. - Powiedziałam lekko kopiąc Liama nogą.
Wyjęłam jakiś pojemnik z pierwszej lepszej szafki i włożyłam do niego cztery naleśnik na których "spał" Lou.
Zamknęłam je i włożyłam do lodówki i znowu usiadłam na krzesło i zabrałam się do jedzenia już nie przyjemnie zimnych naleśników.
- Będziecie tam tak leżeć czy może przyjdziecie skończyć kolację?? - Spytałam
Nie usłyszałam odpowiedzi lecz po minucie chyba się ogarnęli  usiedli na swoje miejsca i zabrali się za jedzenie które ja już skończyłam. Wstałam wzięłam swój talerz i włożyłam go do zmywarki. Spojrzałam na zegarek wiszący w kuchni. Dopiero teraz go zobaczyłam. Była godzina 22:34.
- Jezu jak późno.. Dobra chłopcy ja będę szła się umyć i spać bo jutro do pracy muszę iść.. - Oznajmiłam.
- Ooo nie oglądniesz z nami filmu?? - Spytał Zayn zasmuconym głosem.
- Nie, nie mogę już.. Może jutro nie wiem.. - Odpowiedziałam i skierowałam się w stronę drzwi.
- To dobranoc.. - dodałam.
- Dobranoc.. Łazienka jak coś jest w twoim pokoju.. Masz własną.. - Dodał Liam.
- Ok dzięki - Uśmiechnęłam się i wyszłam. Wchodząc na schody usłyszałam tylko.
"Dobranoc księżniczko" powiedział to Harry.. Dotarłam na koniec korytarza i weszłam do "swojego" pokoju. Jakoś go znalazłam. Nie chciało mi się teraz wypakowywać, więc wzięłam tylko piżamy i wkroczyłam do kolejnych drzwi w moim pokoju. To była łazienka.. Była piękna. Wielka wanna, a koło niej prysznic, oczywiście muszla klozetowa i umywalka. Wszystko było w odcieniach bieli. Gdzie nie gdzie można było dostrzec też kolor kremowy. Jednym słowem " Była boskaa". Weszłam do niej a za sobą zamknęłam białe drzwi "na kluczyk". Nie chciało mi się myć więc ubrałam tylko piżamy, zmyłam makijaż, rozczesałam włosy i od razu związałam je w kucyk. Wyszłam z łazienki. Zamknęłam za sobą drzwi i ujrzałam Nialla.. Spał na moim łóżku.
- Aww - Powiedziałam cicho i delikatnie weszłam na łóżko przykrywając siebie i blondynka kołdrą. Nie miałam serca go budzić...
Otworzyłam zaspane oczy. Przetarłam je ręką i chwilę musiał poleżeć w łóżku by przyzwyczaić się do światła. Odwróciłam głowę i nie powiem przestraszyłam się trochę. Kompletnie zapomniałam, że Niall spał ze mną.Słodko wyglądał. Miał potargane włosy i uśmiech na twarzy **Ciekawe co mu się śni** Pomyślałam. Wyciągnęłam rękę po telefon który leżał na szafce nocnej. Przeciągnęłam palcem po ekranie by go odblokować. Była godzina 6:00. Czyli jeszcze godzina  i trzydzieści minut do pójścia do pracy ... Nie chętnie wstałam z łóżka. Podeszłam do moich walizek i wzięłam jakieś ciuchy. Było dziś ciepło. Dziwne rzadko spotykane w Londynie.. Ostatni raz popatrzyłam na śpiącego Blondynka i wkroczyłam do łazienki. Ubrałam się w to:
http://www.faslook.pl/collection/137/
_________________________________________________________________________________
AAaa nawet długi nie ?? ;**

1 komentarz:

  1. jestem już jestem :D świetne jak zwykle czekam na nexta i sorki że nie weszłam wcześniej ale mam teraz urwanie głowy :D kocham twoje opowiadanie i ciebie oczywiście też <3
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń