Hejka wiem, że miałam dodać jutro albo w czwartek rozdział. Ale z tego powodu, że jestem chora i siedzę w domu i mi się nudzi to napiszę.... XDD ;)
_________________________________________________________________________________
- Hej - Odpowiedziałam im w miarę już garniętym głosem.
- No chodź możesz usiąść koło mnie. - Zaprosił mnie Harry poklepując miejsce obok siebie na białej lecz dalej czystej kanapie ( na co byłam bardzo zdziwiona bo po tych wszystkich wygłupach chłopców...)
- Yhm Dziękuje - odparłam lekko zawstydzonym a zarazem zmieszanym głosem. Odeszłam od progu drzwi i przysiadłam koło Hazzy. W tym samym czasie przyszedł Niall. O dziwo nie przyniósł żadnego jedzenia!!
- No to może powiesz nam Niall gdzie znalazłeś tak piękną dziewczynę i opowiedz nam coś o niej - poprosił Liam.
- Hmmm no a więc.. Tak szczerze to za wiele to ja nie wiem. - i w tym momencie chłopcy zaśmieli się z odpowiedzi Horanka.
- Aha czyli jej wogólę nie znasz?? - tym razem pierwszy raz odezwał się Zayn.
- Nie no za wiele mi nie opowiedziała... mówiąc to zdanie spojrzał na mnie i puścił mi oczko.
- Hmm a więc ma na imię Bella, ma 19 lat, wynajmuję mieszkanie.... I spotkałem ją w Nando's wiecie pracuje tam chyba musisz tam pracować od nie dawna bo nie widziałem ciebie??? - spytał się mnie a ja tylko kiwnęłam głową o czułam jak na pływają mi łzy do moich szarych oczu.. Czemu? Wiedziała że zaraz powie o Joshu.
- No a potem spotkałem ją płaczącą pod Nando's - dokończył.
- Płaczącą??!! Czemu co się stało ?? Hmm Bella??- Spytał Lou. Lecz ja nie umiałam mu odpowiedzieć ponieważ po moich policzkach zaczęły spływać łzy. Spływać?? Nie gorzej.. Mogę powiedzieć że nawet zaczęły się lać łzy.. Gdy Styles to zobaczył od razu mnie przytulił. Oczywiście odwzajemniła uścisk. Kontem oka nie wiem nawet czemu ale spojrzałam na Nialla. Nawet na mnie nie patrzył tylko gapił się w jeden punkt pokoju nie wiem jaki nie przyglądałam się. Czemu tak zareagował??!! Ale no nic nie będę się przejmować..
- No ten Josh z nią zerwał...- powiedział Horan dalej patrząc w podłogę. A ja już odkleiłam się od Harrego.
Te jego perfumy... Były piękne ale nie tak piękne jak Nialla.
- A no i nas lubi.- Dodał Nialler już troszkę się uśmiechając.
- No okej a gdzie konkretnie mieszkasz?? - Zapytał Liam
- Wall streat 12/34 - odpowiedziałam
- Aha Zayn i Louis.. Chodźcie pojedziemy do sklepu - odparł Payne.
- Co ale po co lodówka jest pełna??!! - Spytali w tym samym czasie.
- Tak ale nie ma marchewek.. - odpowiedział Liaś
- Nie ma marchewek??!!! Jak to ?!! Jak nie ma marchewek to chodźcie szybko już!!! Zayn nakładaj buty już!!! Szybko !! no!!- krzyczał ciągle Louis. A ja śmiałam się. Tak pozbierałam się już dotarło do mnie że nie był mnie wart.
- Hahahahaha cicho Louis!!- Przekrzykiwał go Harry. Ale raczej to mu się nie udawało bo Tommo wrzeszczał jeszcze głośniej. Ale na szczęście już wyszli.
- Bella masz ochotę na ciepłe kakao?? - zapytał Niall
- Tak po proszę.. Pomóc ci?? - spytałam.
- Jeżeli chcesz..- powiedział blodyn.
- Harry chcesz?? - spytałam
- Co?? A nie dziękuje. - odpowiedział Curly
- To chodź Piękna - Zawołał Niall już z kuchni.
- Mhm już idę tylko nie wiem zbytnio gdzie mam iść - Także krzyknęłam
- Prosto. -odpowiedział Niall można było wyczuć że zaczął się śmiać.
Gdy weszłam do kuchni ujrzałam piękne meble z tzw. "wyspą" na środku. Wszystkie meble były koloru szarego. Ale były też dodatki czarne.
- Wow jak tu ładnie.. Wogóle cały wasz dom jest łądny miałeś rację ze w środku jest jeszcze ładniej.. - odparłam.
- No wiesz mówiłem.- odpowiedział przy czym po kazał swoje piękne białe zęby.na co mu odpowiedziałam ty samym.
- No to co robimy?? Ach no tak kakao zapomniałam - wypaliłam.
- Wiesz może zrobimy pizze?? I Babeczki ?? Ale wiesz ja nie umiem robić babeczek.. - powiedział
- Hmm okok może być lubię pizze ( co było prawda) ale ja umiem robić babeczki wiesz takie dobre.. - powiedziałam śmiejąc się.
- No to świetnie odpowiedział.- także się śmiejąc.
- Harry chcesz nam pomóc robić pizze i babeczki??- Zapytałam Hazze odrobinę podnosząc głos. po chwili ujrzałam Hazze w progu drzwi.
- Jasne. - odparł Styles.
- To świetnie. - powiedziałam . Spojrzałam się na Nialla i raptem posmutniał. No ale nic może coś mu się przypomniało??
- Hmm nie mamy mąki... odpowiedziałam otwierając szafkę.
- Aha ale już chyba przyjechali chłopacy.. - odparł Horan
- Ok idę sprawdzić - wyszłam z kuchni a w przed pokoju ujrzałam...
_________________________________________________________________________________
Jak już pisałam jestem chora i wróciłam wcześnie ze szkoły do domu Bo zwolniła mnie pielęgniarka. Jtro lub po jutrze dodam o Liamie imaginy zdecydowałam że będzie krótki. ;)
.
cudne <3 czekam na kolejną super część :) najlepsze to jak Niall zawołał ją do kuchni a ona nie wiedziała gdzie iść hahahaha cudowne ;)
OdpowiedzUsuńOoo dziekuje... nawet nie wiesz ile te slowa dla mnie znacza ;** od Dzis bede starac sie dodawac codziennie po rozdziale imagina. I pomyslalam sobie ze chyba zrobie dlugi imagin o Liamie. I tak bede np. W poniedzialek dodam imagin o Niallu a we wtorek o Liamie zeby codziennie byly jakiec posty.. jak. Myslisz dobry pomysl??
Usuńświetny ;) kocham <3
UsuńMatko pisz szybciej!!! Co Bella tam zobaczyła!!! Szybko bo chyba umrę!!! i ANI MI SIĘ WAŻ USÓWAĆ BLOGA, ZROZUMIANI!!! / Zosia :)
OdpowiedzUsuńOoo dziekuje... tak bardzo ciesze sie z tego kom. Nastepny rozdzial dodam jutro. A dzisiaj dodam 1 rozdzial o Liamie. ..... kocham was Bellla ;***
UsuńHmmm.......... Zajebisty ^^ <3
OdpowiedzUsuń