Hejkaa moje misie. xdd ach wjjemm ze jutro miałam dodać rozdział o Niallu i o Liamie no ale cóż nudzi mi a jutro nie wiem czy zdąże napisać 2 opowiadania więc dzisiaj piszę o Niallu a jutro napiszę część 2 o Liamie xdd ;** kochaamm was ..
_________________________________________________________________________________
- Jezuu... Co tu robią te torby.. przecież to są moje walizki. El jak wy to to o jezu no!! - mówiłam co jakiś czaj nie dokańczając zdania. Tam były moje walizki. skąd wiedziałam?? Cyba tylko ja mam Torbę z napisem I <3 1D...
- Niespodziannkaa !! - Krzyknęli w tym samym czasie Payne, Malik i Tomlinson.
- Niespodzianka ??!! C to ma znaczyć co tu robią moje torby??!! - Podeszłam i otworzyłam jedną z dwóch wielkich toreb z wyżej opisanym napisem.
- Co?!! Na dodatek z moimi ciuchami??!! Liam proszę powiedzieć mi już co to ma znaczyć??!! - wydzierałam się na nich jak głupia. Chyba nie potrzebnie no ale skąd oni mieli moje ciuchy?? Chyba moje krzyki usłyszeli Harry i Niall bo przyszli do nas i zaczęli się śmiać.
- No pojechaliśmy po twoje ciuchy do twojego mieszkania. Od dziś będziesz z nami mieszkać. Fajnie prawda - Opowiedział mi tą fascynującą historie Tomlinson.
- S-słucham ?!! Ja dobrze usłyszałam ?? Chłopcy co wy gadacie?? Po pierwsze wytłumaczcie mi skąd mieliście klucze do mieszkania , po drugie po co to przywieźliście i po trzecie proszę abyście odwieźli mnie do domu. Adres już chyba znacie - powiedziałam już bardziej spokojnym tonem.
- Ughh Bella wyluzujj.. Klucze mamy z twojej torebki leżała w przedpokoju a z niej wystawała jakaś smycz więc pociągnąłem i okazało się że to klucze. Pewnie twoje pytanie będzie takie " czemu pociągnąłeś za nią Zayn ?? po co?? " A więc odpowiem ci lubię neonowy różowy i podoba mi się wiec pociągnąłem. Przywieźliśmy to ponieważ będziesz u nas mieszkać bo ciebie polubiliśmy nawet bardzo. A do mieszkania nie możemy cie odwieść bo już go nie masz. - powiedział Malik
- Słucham ?!! Jak to "już go nie masz" ?? - spytałam się Mulata.
- No normalnie mieliśmy takie szczęście że jak otwieraliśmy drzwi od mieszkania to przyszedł właściciel tego mieszkania i powiedzieliśmy że go już nie chcesz no i podpisaliśmy jakieś tam papiery i gotowe. - Zadziwiające było dla mnie to że ciągle miał uśmiech na twarzy mówiąc tę całą historie. Jak by to było normalne.
- Ale poczekaj to chyba ja powinnam podpisać te papiery a nie wy ten właściciel nie mógł tak zrobić.
- A jednak - Wkurzało mnie to jak on się szczerzy.
- No a więc chyba nie masz wyboru.. No chyba ze wolisz spać jak jakiś żul czy coś w tym stylu - Pierwszy raz od dłuższej chwili odezwał się Loczek.
- Nic nie mów. Wiecie co?? Ja jeszcze się wam za to odpłacę. Chyba nie mam wyjścia bardzo, ale to bardzo wam dziękuje. Kocham was.- powiedziałam ze słyszalnym sarkazmem w moim głosie.
- Świetnie , juhuhuh - Krzyczeli chłopcy.
- Nie czaje czemu się tak cieszycie. Tylko będziecie mieli dodatkową osobę na głowie. - Odparłam także nie wytrzymując ze śmiechu. No bo jak by nie patrzeć to było śmieszne.
- Hahahaha to chyba ty będziesz miała dodatkowe pięciu debili na głowie. - Powiedział Lou
- Wiesz nie zaprzeczę ale i tak wiecie że was kocham więc trochę się ciesze. Ale powiedzcie że byliście w tym cholernych sklepie i że kupiliście mąkę.
- Oooo my też cie kochamy.. A tak się składa że kupiliśmy mąkę. - Powiedział Liaś ukazując swoje piękne, rownę i białe zęby.
- To świetnie bo by nie było pizzy i babeczek. - odparłam odpowiadając mu tym samym.
- Ooo to widzisz dobrze się składa my pójdziemy wypakowac zakupy a Niall zaprowadzi ciebie do twojego nowego pokoju.- powiedział Lou
- Mhm.Dzięuje. - Podziękowałam i wzięłam jedną torbę. Próbowałam też wziać drugą ale blodynek mnie wyprzedził . Nim się obejrzałam nie miał juz żadnej torby w ręce. To było zdumiewające jaki on jest silny.
- Nie za ciężko ci?? - Spytałam.
- Nie idziesz ?? - Spytał Horan.
- Tak już idę.
Weszliśmy po schodach. Blondynek szedł przodem a ja za nim. Korytarz na górze był piękny był obwieszony cały zdjęciami chłopaków od x-factora do dziś.Oglądałam każde zdjęcie co jakiś czas się zatrzymując by lepiej się przyglądnąć. Jeszcze do mnie nie docierał fakt że będę tu mieszkała z moimi ulubieńcami pod jednym dachem. "Ach jeszcze się napatrzę na te zdjęcia" pomyślałam.
- O to tu - Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Horanka.
Otwierając drzwi do pokoju ustał przy drzwiach pozwalając wejść mi do pomieszczenia pierwszej.
- Wow jak tu ładnie. - Powiedział a chłopak tylko się zaśmiał.
Było tu pięknie ściany były fioletowo kremowe, na środku pokoju stało wielkie łóżko z dopasowaną pościelą do ścian. Moją uwagę najbardziej przyciągnęły piękne czarne meble.
- No to moze potem się rozpakujesz a teraz zejdziemy może na dół zrobić te jedzenie??- Spytał się Niallerek..
- Tak ju... -przerwał mi głos z dołu.
- Bella nie mówiłaś że umiesz śpiewać!! - Krzyczał Zayn.
- O co mu chodzi?!!- Spytał Horan
- O nie.. - Te dwa słowa mogłam z siebie tylko wydusić.. ie chciałam żeby do tego doszło..
_________________________________________________________________________________
Tak naprawdę nie udał mi się ten rozdział. jest no cóż głupi i tyle kocham was i przepraszam że nie wyszedł.
.
świetne jak zwykle ;) ja zastanawiam się nad usunięciem swojego bloga jak napisałam w poście na swoim blogu ;(
OdpowiedzUsuńMmmm.... Zajebisty ^^ <3
OdpowiedzUsuńpiękny <3 ♥♥
OdpowiedzUsuń