2013/09/25

Rozdział 1 Liam

Hejka co u was słychać??? U mnie spoko... Nawet.. Czemu nawet?? Bo jestem chora i muszę chodzić do szkoły <<żal>>... No nic koniec o mnie przyszłam ze szkoły o 13:20 zjadłam i zaczęłam odrabiać lekcje odrobiłam i narysowałam rysunek na plaste... No i usiadłam na kompa żeby specjalnie dla was napisać ten rozdział kocham Bell ;**
_________________________________________________________________________________
Uggghhh kolejny pochmurny a zarazem deszczowy Londyński dzień.. Szczerze to w Lodnynie prawie nigdy nie świeci słońce... Może dla tego moje życie jest takie, takie.. można powiedzieć "ciemne", "wygasłe", "nudne"... Każdy dzień wygląda tak samo jak poprzedni.. Godzina 6:45 dzwoni mój głupi budzik. Wstaję robię śniadanie najczęściej są to kanapki zwykłe kanapki.. Gdy skończę jeść idę się ubrać.. Ja nie siedzę przed szafą z 30 min. jak inne dziewczyny.. Nie rozumiem tego mi wystarczy otworzyć szafę i już wiem w co się mam ubrać. Po prostu zwyczajny top i jakieś rurki i gotowe... 7:26 odjeżdża mój autobus z przystanku.. Więc jak zawsze muszę biec bo zawsze nie wiem czemu ale się nie wyrabiam.. No już prawie znacie połowę mojego każdego dnia.. A co teraz robię??? A teraz siedzę w autobusie patrząc w szybę.. Chociaż nie wiem co tam widziałam..  raczej nic.. Samochody tak raczej  samochody i no oczywiście deszcz.. Tak to był deszcz.. No ale wracając do rzeczywistości... Wstałam z niezbyt wygodne siedzenia w autobusie bo właśnie wsiadła jakaś starsza pani.. Więc no cóż  musiałam ją przepuścić..
- Proszę niech pani usiądzie.. - Odezwałam się do miło wyglądającej staruszki.
- Ach nie dziecino nie kłopocz się.. - odparła "Pani"
- Nie ja zaraz wysiadam więc nalegam aby pani usiadła - powiedziałam z lekkim i udawanym uśmiechem.
- Tak?? No dobrze to może usiądę - zdecydowała się staruszka...
Autobus gwałtownie zahamował a ja nie zdążyłam złapać się poręczy i wpadłam na jakiegoś chłopaka z kapturem na głowie i okularach. Tak, tak takie jest właśnie moje szczęście...
- O matko przepraszam cię to nie chcący.. -  przeprosiłam.
- Nie nic się nie stało.. Jestem hmm  Liam .. A ty??- Zapytał chłopak
- Jestem Sam..- odpowiedziałam na wcześniej zadane pytanie.
- No to może dasz się zaprosić na kawę czy coś w tym stylu??-  zapytał  Liam
- Hmmm a czy to ja nie powinnam się ciebie spytać czy chcesz pójść na kawę "czy coś"?? - Spytałam śmiejąc się.
- Nie skądże kto tak powiedział??-  Zaśmiał się chłopak.
- Nie no nikt.. No a więc kiedy masz czas żeby iść na tę kawę?? - pokazałam przy tym swoje białe zęby.
- Ja mogę w każdej chwili.. Pytanie kiedy ty możesz?? Może teraz??-  zabawnie poruszył brwiami wypowiadając te zdanie.
- Nie stety teraz nie mogę.. Bo jadę na uczelnie. Ale po zajęciach z wielką chęcią -  odparłam ze lekkim smutkiem na twarzy u chłopaka też można było to ujrzeć.
- Och no nic szkoda.. Ale okej o której kończysz.. Te zajęcia??-  spytał
- 13:45.. Czekaj dam ci swój numer i zadzwonisz gdzieś z 10 min. po 13:45 oki?? - odpowiedziałam w tym samym czasie wyciągając mój neonowy notesik.
- No okej.... A można wiedzieć co studiujesz??- spytał z uśmiechem.
- Pogadamy o ty jak się spotkamy bo muszę już wysiadać..  A to jest mój numer.. o proszę.. To papa -  powiedziałam wysiadają z autobusu.
- Papa i do zobaczenia - odpowiedział mi Liam..
Wysiadłam i kierowałam się w stronę uczelni. Ale że miałam jeszcze kawałek to wyjęłam słuchawki podłączyłam je do telefonu i słuchając muzyki myślałam o Liamie.. Jakoś po spotkaniu z nim świat wydał się  piękniejszy i nabrałam ochoty na posłuchanie "Diana" One Direction".. Tak lubiłam ich..
_________________________________________________________________________________
A przepraszam że taki krótki ale mama wrzeszczała żebym zeszła z kompa ... Żall... piszcie w kom. czy fajne.. Przepraszam za błedy. Jutro dodam rozdział 5 O Niallu kocham was i całuję Bella

4 komentarze:

  1. Przepraszam że dodaje komentarz tak późno ale nie miała kiedy przeczytać bo wiesz szkoła, wracałam do domu robiłam lekcje i na szybkiego pisałam kolejne części mojego opowiadania ;( za to dzisiaj mam czas i przeczytałam.... matko to jest boskie masz talent dziewczyno nie wpadłabym na to żeby poznali się w autobusie ;) super czekam na nexta, jestem strasznie ciekawa co będzie dalej ....
    o matko ale się rozpisałam.... już kończę ;) kocham <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i nie szkodzi że teraz dopiero. Ważne że dodajesz.. Jutro dodam 5 rozdział o Niallu i 2 o Liamie kocham i czekam na next u cb kocham <3 <3 ;***

      Usuń
  2. właśnie jest już 39 część na moim blogu ;) czekam, czekam <3

    OdpowiedzUsuń